Nie jest potrzebny tytuł, bo i po co?

Witam ponownie po długiej nieobecności. Nieobecności spowodowanej lenistwem, niezapłaceniem rachunku i problemami z dyskiem twardym…

Napisze dziś o moim pierwiastku romantycznym. A raczej o braku tegowoż pierwiastka. Być może to mało wązne na tle wydarzeń ostatnich, ale mnie szczerze wali to, że USA upada. Ja za ważniejsze uznaję upadek pewnej części mojego życia…

Przez kilka lat byłem sobie romantycznym chłopcem lubującym sie w dziewczynkach, piszącym miłosne wiersze do wyimaginowanej i nie tylko wyimaginowanej ukochanej. Wydawało mis ię, że jestem zajebisty. Postrzegany jako młodociany artysta szargany płomieniami lotnej mysli romantyka.

Gówno prawda. Wiele lat musiałem czekać by sobie to uświadomić. na szczeście pomogły mi w tym kobiety, niestrudzenie stojące na straży męskiej irytacji. Możecie mnie teraz nazwać męskim epigonem, który za swe niepowodzenia sercowe obarcza kobiety. Macie prawo wszak być w błedize, za rękę wyciągac was nie miarkuję.

Stałem sie bezludzką potrochu maszyną. Zaniknęły płomienie, emocje opadły. Dziewczyny nabrały innego kolorytu w moich oczach, zaś ja sam spaliłemto, co niestrudzenie tworzyłem przez lata ciemnoty. Nie żal mi tego, żal straconego bezowocnie czasu…

Stałem się ironiczny, cyniczny i prostacki. Oficjalnie i zewnętrznie. Ale czy w takim człowieku istnieje coś poza zewnętrznością? Sam nie wiem. Pierdolę bez sensu, to wiem na pewno.

Oj kiepska ta nota, bardziej niż reszta. przegrane problemy przegranego człeka…

Czy aby tylko na 100% przegranego?

Może świat ukierunkuje sie w stronę człowieka maszyny, organizmu białkowego niepodatnego na uczucia? Raczej nie.

Chujnia mnie ogrania gdy widzę, jak moje fałszywe przeświadczenie o stylu notki każe mi wstawiać te entery. Jednak nie, nie umarło moje wnętrze. Cholera.

Odpowiedzi: 3 do “Nie jest potrzebny tytuł, bo i po co?”

  1. USA powinni skasować. Przywrócić świat sprzed Kolumba. :P Ew. Kubę zostawić. :)

  2. Liriel Powiedział/a:

    To ja krótko – pierdolenie.
    Red udawał “romantyka” teraz Red udaje rozdartego cynicznego dupka. I wiecie co? Jedno się zgadza – jest dupkiem. Gra kogoś kim nie jest. I byłoby okej – bawi się to bawi…tyle, że grać też trzeba umieć. Hubert w tym temacie kuleje.

  3. suwmiarka Powiedział/a:

    “Czy aby na 100% przegranego?” – to pytanie retoryczne przypomniało mi marne teksty z AM. ;P
    Ogólnie końcówka mnie rozbawiła.

Dodaj komentarz